Zabawki którymi chętnie sama bym się pobawiła.

Każdy z nas jest w jakiejś części całe życie dzieckiem. Ja przyznaje się do tego otwarcie. 10-latka budzi się we mnie za każdym razem, gdy idę kupić coś swojej chrześnicy. Patrząc po półkach mam ochotę kupić wszystko i się wszystkim bawić-te lalki mówiące, siusiające-kiedyś takie coś było nie do pomyślenia. Teraz wszystkiego od koloru do wyboru. Masa gier-niektóre nas uczą, inne bawią, ale każda jest wyjątkowa w swoim rodzaju. Przyznam, że nie dziwie się czasem dzieci jak nie wiedzą czego chcą, a to dlatego, że po prostu jest za dużo na prawdę fajnych zabawek. Chociaż ja mam największą słabość do tak zwanej ciastoliny- a bardziej do tego co można z nią robić. Niesamowite jest to, że dzięki kilkoma kawałkami plastiku z dużej kolorowej bryły można stworzyć najróżniejsze bryły, a to jakieś zwierzątko, a to kwiatuszek-coś niesłychanego. Zabawa w dentystę-niesamowita. Możesz robić dziury, za chwilę je zalepiać, aparat na zęby i wiele, wiele innych. Ogromnie podziwiam twórcę tej zabawki i wszystkich projektantów którzy zapewne spędzają wiele godzin żmudnej pracy dla uzyskania tak NIESAMOWITEGO efektu. Jakbym miała opisać każdą zabawkę, którą chciałabym się chociaż raz pobawić musiałabym napisać książkę, a tak górnolotnie opisałam to co mi się podoba. Może kiedyś napiszę drugą część swojego „wywodu”- kto wie. Nigdy nic nie wiadomo

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.